poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zapomniałam

Zapomniałam napisać 1 odcinek postaram się dodać w tym tygodniu a i postanawiam nazwać te opowiadanie Wojna o miłość na razie nie wiem ile będzie odcinków a teraz zapraszam na mój starszy blog na przed ostatnią część os Opiekunka do dziecka
Klaus//<3

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Prolog

Mam 18 lat moi rodzice zmarli 3 lata temu wypadek ale co mogę zrobić jedynie żyć dalej
mieszkałam  z babcią ale ona zmarła  2 tygodnie temu  a ja z  moją 9-letnią siostrą mieszkamy teraz razem z moim chłopakiem który ma na imię Leon . Wie że moja siostra jest chora i potrzebuje 110 tysięcy na jej operację ale nie mam pieniędzy nie wiem jak mam z tym sobie poradzić ona może niedługo umrzeć.
Niedawno wrócił Diego i złożył mi pewną propozycję ale to co było dowiecie się już niedługo.
Niestety uwierzę komuś w coś w co nie powinnam i od tego zacznie się wojna o miłość ale to w swoim czasie ....
Podoba się prolog ?
1 kom next
Klaus//<3 

Postanowione

Postanowione już prze ze mnie ta historia jest dla mnie męcząca może kiedyś do niej wrócę ale mam pomysł na nową za chwilę ukaże się prolog
Klaus//<3

sobota, 6 grudnia 2014

Mikołajkowy One shot

Tak jak co roku patrzę przez okno na bawiące się dzieci  które się cieszą z mikołajek rodzice im kupują zabawki i tego typu rzeczy aż łzy mi lecą gdy na to patrze te  pierwsze 13 lat mojego życia były właśnie takie jedynie pięć lat wszystko się zmieniło moja mama i tata zostali zabici nie wiadomo przez kogo potrącił ich samochód dokładnie 4 lat temu na pasach było to zrobione specjalnie ponieważ mieliśmy długi gdybym wiedziała kto to zrobił bym sama zabiła tą osobę niestety potrącił ich wtedy gdy szli po prezent dla mnie dobrze że była ze mną babcia która niestety po roku mnie zostawiła i musiałam zostać tutaj w domu dziecka.
- jeszcze rok tortury
Pocieszał mnie Diego mój kolega też z przytułku tylko jego rodzice zostawili
- dzięki za pocieszenie
- och Violu nie martw się będziemy razem do końca
- wiem do końca przyjaciele
Uśmiechnęłam się do niego zobaczyłam że posmutniał  przytuliłam go
- mam dla ciebie prezent taki od serca sama zrobiłam

 
Zaśmiał się
- dzięki na prawdę jest piękny
- ej to nie jest śmieszne przestań idę się przejść foch
Wystawiłam mu język po czym wyszłam
Do o koła były góry śniegu bałwany i do tego jeszcze sam śnieg prószy jest strasznie zimno przypuszczam że
minus -11 brr poczułam jak ktoś walnął we mnie śnieżką ał
czułam jak upadam była mocna jak z lodu
po chwili odzyskałam przytomność a obok mnie był przystojny szatyn
- przepraszam nie chciałem w ciebie trafić
- a czyli w kogoś innego żeby też mu  się coś stało?!
Nie wiedziałam dlaczego krzyczę przecież jest taki słodki jak zwykle jestem taka
pewnie dlatego nie mam chłopaka eh
- no nie pomyślałem daj mi swój numer to cię zaproszę na kawę
- yyyyy a co ty sobie myślisz
- nie naskakuj na mnie to było nie chcący eh
Położył swoją wizytówkę i odszedł
- co on sobie myśli zostawi wizytówkę i odchodzi
Leon Verdas a więc tak się nazywa
- Diego co robisz ?
- już nie zła ?
- nie poznałam Leona jak myślisz umówić się z nim na kawę czy nie
- nie
Burknął i wyszedł
- co mu dziś odbija
a mniejsza z tym jak ja mam zadzwonić skoro telefonu nie ma
już wiem wezmę od pani przełożonej taka jedna
- czy da mi pani telefon na 2 minuty dosłownie ? 
- no dobrze ale 2 minuty
Uśmiechnęłam się i poszłam
- dzień dobry dodzwoniłam się do Leona Verdasa ?
- czy była pani z nim dziś umówiona na spotkanie ?
- yyy nie ale miałam do niego zadzwonić dziś
- jak się pani nazywa ?
- yy Violetta Castillo
- dobrze proszę poczekać chwile
- panie Leonie jakaś pani mówiła że miała z panem porozmawiać Violetta Castillo
- poczekaj nie znam ale dobra niech jej będzie
Wziąłem od mojej asystentki telefon
- słucham ?
- to ja dziś mnie walnąłeś kulką w głowę
Przestraszyłem się bo dziś do kogoś strzelałem na serio
- ta kawa jeszcze aktualna ?
Pomyślałem chwile po czym odpowiedziałem z ulgą
- tak okej gdzie i kiedy ?
Uzgodniliśmy po czym wróciłem do mojej drugiej pracy
Dzień później 18:00
- cześć tutaj jestem
Pomachałem jej
- o bym nie zauważyła przepraszam
- nic się nie stało to ja powinienem cię przeprosić za wczoraj
- nie potrzebnie się tak wkurzyłam
- to nic
Przyszedł kelner
- co podać
- jakby co ja płace
Uśmiechnął się chłopak
- yyy capucino i jabłecznik poproszę
- ja to samo
Odszedł po chwili
- może zaczniemy od nowa jestem Leon
- Violetta
- miło mi
- mi również
- a więc skąd jesteś Violetto ?
-  zzzz
co ja mu powiem z domu dziecka widać bogaty piękny facet a ja mieszkam w domu dziecka nawet na telefon mnie nie stać
- proszę oto państwa zamówienia
- a więc ?
- tu niedaleko
- rozumiem ja niedaleko domu dziecka pomagam finansowo to smutne że rodzice zostawiają tam dzieci
- a może rodzice umarli ?
- bo mieli ich dość ? Nie oszukujmy się Violetto
Poleciała mi łza z oka
- powiedziałem coś nie tak ?
- nie
Wybiegłam
Pobiegł za mną po chwili złapał mnie i był bardzo blisko za blisko
- przepraszam nie chciałem cię urazić
- nic się nie stało
- przejdziemy się
- okej
- dokładnie ile masz lat ?
- 17
- 21
- trochę duża różnica
- pożyczysz telefonu muszę zadzwonić do siebie bo nie wiem gdzie mam telefon
- yy mi się rozładował
- to nic mam no sposób
- yy zostawiłam go w domu
- możemy iść do ciebie po niego
- taka jest prawda że nie ma telefonu i mieszkam w domu dziecka
W końcu powiedziałam mu prawdę
- czemu powiedziałaś coś innego?
-bo myślałam
- jestem bogaty i nie interesują mnie biedne ?
- ttak
- mylisz się nie jestem taki chodź odprowadzę cię
- na prawdę ? A twój telefon ?
- to była ściema chciałem numer twojego telefonu ale nic
Po 30 minutach byliśmy już przy domu dziecka
- a więc
- a więc ...
Pocałowałam go
Ze zdziwieniem oddał pocałunek
- jja nie wiem jak to
- ciii nic się nie stało
Tydzień później :
Od tego czasu dużo się zmieniło opowiedziałam Leonowi moją historię i to że moi rodzice zmarli
jesteśmy parą od tego pocałunku wiem trochę szybko Diego się do mnie nie odzywa ehh co poradzę
jeszcze te nieszczęsne 9 miesięcy i będę mieszkać z Leonem będę pełnoletnia
Dziś stało się coś nieoczekiwanego spędziłam z nim noc !
Rano -
Godzinę temu wróciłam mam nadzieje że nikt nie wie że nie było mnie na noc
- gdzie byłaś Violu ?
- przestraszyłeś mnie
- z Leonkiem ?
- tak z Leonkiem
- jeśli jesteśmy przyjaciółmi powiedz mi spałaś z nim ?
Spuściłam głowę
- tak
- nienawidzę cię
Poszłam do swojego pokoju i zaczęłam płakać straciłam mojego przyjaciela ale skoro zrywa ze mną przez chłopaka nigdy nie był przyjacielem
 - Violu ktoś do ciebie
- cześć czemu tak wcześniej poszłaś stało się coś ?
- nie po prostu nie chciałam cię budzić bałam się że mnie odrzucisz po ten nocy
- właśnie po to tu przyszedłem muszę ci coś powiedzieć
nie możemy ze sobą być
Po chwili poczułam spływające łzy 
- czyli nie jestem dla ciebie wystarczająca w łóżku ?!!!
- nie Violu nie o to chodzi
- nie mów do mnie Violu i powiedz prawdę !!!
- chcesz wiedzieć prawdę ?
- tak !!!
- skoro chcesz zabiłem twoich rodziców !!!!
- co ?
- a i przed wczesne wesołych świąt
__________________
Postanowiłam napisać One shota takiego mikołajkowego troszeczkę na początku było
niestety taki koniec
jeśli chcecie 2 część 2 komy
czekam
chcę jeszcze dodać że dodałam go jeszcze na starszym blogu 
Klus//<3

wtorek, 2 grudnia 2014

Ogłoszonko

Hej chcę wam powiedzieć że jeszcze w tym tygodniu dodam next i zapraszam na mów starszy blog
Klaus//<3

poniedziałek, 17 listopada 2014

Odcinek 3

Wszyscy czekali na Leona gdy ten się pojawił Violetta go rozpoznaje . Ludmiła jego  kuzynka jest zdziwiony że ona znalazła się w grupie ludzi która spowodowała bójkę w klubie
-----
Do Olgi przychodzi Fede który uniknął aresztowania
F - w klubie była bójka i jaa uciekłem a na komisariacie jest Violetta
------
Franceska jest wściekła że gdy sędzia German  zadzwoni do Leona zawsze robi to o co on go poprosi
Fr - mam już dość obojętności Leon
On - nie przesadzaj
Fr - chcę go niedługo poprosić o rozwód
------
L - wiesz chyba cię znam tylko nie wiem skąd
V - to prawda spotkaliśmy się u ciebie w domu gdy przyjechałam po pranie do twojego domu
Proszę cię pomóż mi się stąd wydostać
L - to nie jest takie proste bo znalazłaś się w grupie osób , które brały  udział w bójce
Violetta postanawia go okłamać
V - ale ja nie mam nic wspólnego z tą bójką w klubie jak i grupką tych ludzi, w której znalazłam się przez przypadek w domu na pewno się o mnie niepokoją
--------
O - idę na komisariat nie będę tu tak czekać z założonymi rękami !!!
-----
Leon tłumaczy całą sytuację sędziemu Germanowi
Wspólnie postanawiają, iż skoro to nieporozumienie Violetta jest wolna i może iść do domu
G/L - możesz już wracać do domu
V -  dziękuje panom bardzo 
Wracając do domu Violetta rozmyśla o Leonie
V - muszę stwierdzić że Leon jest bardzo przystojny
----
Wychodząc na komisariat Olga i Fede widzą wracającą już Violette
Dziewczyna opowiada całą sytuację
------
Franceska czeka już dłuższy czas na męża , ponieważ chcę go poprosić o rozwód
On - wiesz co córeczko poczekaj do jutra rana
Fr - ooo nie niech wie że nie może tak ze mną pogrywać
Leon wraca do domu
L - jeszcze nie śpisz ???
Fr - chcę z tobą porozmawiać
Od razu przechodzą do gabinetu
L - o co chodzi
Fr- chcę rozwodu
Leon jest zaskoczony
Fr-  nie mam zamiaru już tak dalej żyć !!! Praca jest dla ciebie ważniejsza ode mnie
L - odłóżmy tą rozmowę na jutro ponieważ jestem strasznie zmęczony
Franceska wpada w szał
Fr - chcę porozmawiać teraz rozumiesz !!!?
L - lepiej porozmawiajmy w bibliotece bo krzyczysz tak głośno że cały dom zaraz obudzisz
Przechodzą do biblioteki
Kobieta kolejny raz prosi o rozwód
L - nie zgadzam się
Fr - nie widzę powodu dla jakiego masz mi go nie dać
Fran jest zdesperowana
Leon tłumaczy jej, że jego praca psychoanalityka ma dużo wspólnego z tym co zrobił w  przeszłości
Fran jest zaskoczona
Fr  - to co zrobiłeś ma związek z inną kobietą ?
L - tak
Fr - możesz powiedzieć coś więcej ?
L - nie
Kobieta myśli że to musi być coś poważnego skoro nie chcę mi nic powiedzieć
-----
Leżąc w łóżku Violetta znów rozmyśla o Leonie
----
 Nazajutrz rano ksiądz Anselmo spotyka Amandę która informuje go o wczorajszym wydarzeniu kobieta zaczyna źle wypowiadać się na temat Violetty czym wywołuje oburzenie księdza
-----
Przy śniadaniu Fran rozmawia z mamą o rozmowie z mężem
-----
Violetta przyjeżdża do Federico gdzie spotyka Andresa, który mówi że wszyscy już zostali wypuszczeni z aresztu
V - to wszystko to twoja wina
Andres dziwi się że Violetta go odrzuca
V - miłość nie jest dla mnie
A - a więc ofiaruje ci przyjaźń i nie będę ci się więcej narzucał
-----
Violetta przychodzi do księdza ten pyta ja o zajście w klubie
------
Fran chcę spróbować uratować małżeństwo wyjeżdżając z mężem na wspólne wakacje. Postanawia wieczorem urządzić małe przyjęcie z okazji ich wyjazdu.
Jest wieczór , przyjęcie w domu Verdasów
Leon siedzi na uboczu. Ludmiła postanawia wykorzystać sytuację i porozmawiać z kuzynem na temat incydentu w klubie i pobytu na komisariacie.
Lu - chcę ci także powiedzieć że Violetta cie okłamała mówiąc ci że nie miała z tym do czynienia
-----
Violetta wraca do domu od księdza po drodze znajduje psa którego przygania do domu 
-----
Po przyjęciu
L - jak ona mogła mnie tak okłamać w żywe oczy ?
Następnego dnia mężczyzna zjawia się w domu sędziego Germana aby go poinformować o tym, że Violetta ich okłamała.
Len dzwoni do swojego domu po czym pyta gospodyni gdzie mieszka Violetta
Leon czeka naViolette obok kamienicy, w której dziewczyna mieszka. Gdy ta zjawia się, łapie ją za rękę i mówi jej, że już mu nie ucieknie. Nazywa ją kłamczuchą. Mężczyzna ma żal do niej, iż go okłamała.
___________________
Oddzielałam gdy kończył się wątek 1 i zaczynał się 2żeby można było się połapać
2 komy next
Klaus//<3



niedziela, 16 listopada 2014

zapraszma

zapraszam was na mojego bloga który już nie jest usunięty sama nwm jak to się stało
że był usunięty https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=5953653517957995814#overview/src=dashboard
I next będzie w tym tygodniu
Klaus//<3